piątek, 21 lipca 2017

PREMIEROWO: Pocałuj mnie ostatni raz, czyli "Ostatni pocałunek"...


Autor: Laurelin Paige
Liczba stron: 492
Wydawnictwo: Kobiece

Emily i Reeve to dwoje kochanków, którym los nie sprzyja, a raczej osoba z przeszłości ich poróżnia. Ale czy na pewno? Czy przyszłość nie jest im pisana? 

Szczerze powiedziawszy ciężko było mi się zabrać za tą książkę, ponieważ bałam się, że poczuje rozczarowanie. Jednak bardzo się myliłam, gdyż książka bardzo mnie zaskoczyła i to pozytywnie. Autorka więcej opowieści poświęciła kłopotą a nie tak jak do tej pory - pociągowi seksualnemu. Właśnie z tego punktu historia ta bardziej przypadła mi do gustu, gdyż pokazała to, czego brakowało mi do tej pory. 
Czytając wyżej wymienioną lekturę od początku aż do końca odczuwa się burze emocjonalną, ale najbardziej wyraźny jest tutaj strach i obawa. Od pierwszej strony czuć tutaj dreszczyk tajemniczości, który nadaje tej powieści mroczny charakter. 

Podsumowując mogę wam powiedzieć na pewno jedno, a mianowicie to, że warto sięgnąć po tą historię i zanurzyć się w jej świat. Jak dla mnie książkę powinien przeczytać każdy, a najbardziej ci, którzy uwielbiają mafijny świat. 


Moja ocena: 9/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Kobiece. 


środa, 19 lipca 2017

PRZEDPREMIEROWO: Życie realne czy internetowe? - czyli "Milion odsłon Tash"

 
Autor: Kathryn Ormsbee
Liczba stron: 350
Wydawnictwo: Moondrive - Otwarte
Premiera: 17.08.2017

Tash to nastolatka, a zarazem początkująca vlogerka, która ma zamiłowanie inne niż jej rówieśnicy. Razem z przyjaciółmi tworzy nietuzinkowy projekt - tylko czy to przetrwa? Czy poradzi sobie z konsekwencjami tego, co się wydarzy? Czy się odnajdzie? 

"Milion odsłon Tash" to historia inna od wszystkich poznanych mi do tej pory. 
Według mnie jest to książka powalająca, gdyż opowiada o rzadko poruszanym temacie, a mianowicie o vlogowaniu i blogowaniu. Ujmuje ona perfekcyjnie jak trudny jest to świat oraz jak wiele trudności każdy z nas, blogerów musi pokonać. Bardzo dobrze pokazane jest jak nasza mała społeczność internetowa musi poświęcić swojego czasu i swoich spraw, by utrzymać swój kanał czy też blog. Każdy obserwator myśli, że to coś prostego, jednak gdy sięgnie po wyżej wymienioną książkę zrozumie jak wiele nas to wszystko kosztuje. 
Jak dla mnie autorka szczerze ukazała, że życie w blogo- czy blogosferze nie jest proste i idealne, a wręcz przeciwnie - trudne i kręte. Ukazano tu jak takie życie potrafi pochłonąć nas do reszty, kosztem bliskich nas osób. Jednak tak jak Tash, tak każdy z nas powinien się zastanowić i obudzić by nie stracić cennego czasu z bliskimi, gdyż blog z nami zostanie na zawsze a oni mogą w każdej chwili odejść. 
W książce tej odczuwamy wszystko od radości po ból i złość. Pomimo tych emocji najbardziej ujmujące jest tutaj rzadko spotykana w dzisiejszych czasach "aseksualność". Ta przypadłość zwaliła mnie z nóg i pokazała, że w moim otoczeniu też mogą być takie osoby i dlatego też trzeba ich wspierać a nie odrzucać.


"Prawdziwe życie polega na drobnych zmianach."


Podsumowując "Milion odsłon Tash" to książka przeznaczona głównie dla nastolatków, aczkolwiek powinien po nią sięgnąć każdy kto chce poznać blogosferę oraz rzadko spotykaną przypadłość. Dlatego też książkę polecam wszystkim czytelnikom, bez względu na wiek czy też pasje, ponieważ każdy z was wyniesie z niej coś wartościowego, a nawet moralnego. 
Gorąco polecam tą pozycję, gdyż moim zdaniem naprawdę warto po nią sięgnąć. 

Moja ocena: 9/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Otwarte. 





środa, 12 lipca 2017

Być samotną gwiazdą, czyli "Gwiazdy nad Oktober Bend"...



Autor: Glenda Millard
Liczba stron: 255
Wydawnictwo: Dreams

Alice i Manny oraz Joey i Tilda to bohaterowie, którzy szukają swojego własnego miejsca, a nawet swojego wewnętrznego 'ja'. Czy im się to uda? 

Według mnie książka jest ciekawa, gdyż niesamowicie ukazuje problemy, z którymi główni bohaterowie muszą się zmierzać na każdym swoim kroku. Pokazuje ona również jak miłość potrafi przezwyciężyć każdą chorobę, odrzucenie od społeczeństwa a nawet skrywane tajemnice przeszłości. 
Jak dla mnie to historia ta ukazuje z jak wieloma trudnościami musi zmierzyć się prawie każdy człowiek i jak widać najlepiej to robić z kimś, gdyż każdemu z nas potrzebne jest wsparcie bliskiej osoby. 
Życie jest piękne, ale najlepiej przeżyć je z kimś, kto nigdy nie opuścił cię w trudnych momentach. To właśnie one pokazują na kogo możesz w swoim życiu liczyć i dla kogo jesteś najważniejszy. I tak właśnie jest z bohaterami wyżej wymienionej książki. 

Najbardziej polecam tą historię osobą, które wiedzą, że świat nie jest idealny, ale potrafią go docenić nawet w tragicznych chwilach. 

Moja ocena: 7/10

niedziela, 9 lipca 2017

PRZEDPREMIEROWO: Nasz lot się skończył, czyli "Uziemieni"



Autor: R. K. Lilley
Liczba stron: 391
Wydawnictwo: Editiored

Czy James i Bianca w końcu będą szczęśliwi? Czy przeszłość ich dopadnie? 

Życie pisze wiele niespodzianek, jednak los tej dwójki bohaterów jest jedną wielką życiową niespodzianką. Dlaczego? Ponieważ ta dwójka ma ciągle pod górkę, ale jednak pomimo tego walczą o swoje dalsze życie. 
Według mnie jest to historia ciekawa, a nawet zaskakująca, ponieważ przeplata w sobie różne wątki życiowe. Dodatkowej rewelacji wnosi tutaj rozdział z perspektywy przyjaciela, co daje dużo jasności, której czytelnik potrzebuje. 
Jak dla mnie książka ta jest idealnym zwieńczeniem przygód Bianci i Jamesa oraz ich przyjaciół. 
Książkę polecam wszystkim, a szczególnie osobą, które sięgnęli po poprzednie tomy. 

Moja ocena: 8/10


"Teraz nie będziecie czuć kropel deszczu, 
Bo jedno osłaniać będzie drugie. 
Nie będziecie czuć zimna, 
Bo teraz jedno będzie ogrzewało drugie. 
Teraz żadne z was już nie doświadczy samotności, 
Bo każde będzie towarzyszem dla tego drugiego. 
Teraz jesteście dwoma ciałami, 
Lecz jedno życie przed wami."

piątek, 7 lipca 2017

Jeden oddech, który ratuje, czyli "Powietrze, którym oddycha"



Autor: Brittainy C. Cherry
Liczba stron: 398
Wydawnictwo: Filia

Elizabeth i Tristan to dwójka ludzi z ciężką przeszłością. Czy uleczą się z niej? Czy pokonają demony? 

Według mnie jest to świetna historia, idealnie opisująca kontrast pomiędzy przeszłością a przyszłością. Ukazuje też jak śmierć bliskich potrafi wpłynąć na nasze losy, gdyż tak jak bohaterowie tak samo my nie potrafimy znieść straty. Książka ta przewozi nas pomiędzy bólem a chwilą szczęścia. 
Jak dla mnie jest to historia pełna smutku, który w niektórych momentach doprowadzi was do łez. Nawet największy twardziel od pierwszej strony zostanie porwany w emocjonalny wir, który go poruszy. 
Powyższą książkę polecam wszystkim, którzy nie boją się poczuć na własnej skórze smutku i żalu straty. 

Moja ocena: 9/10 - minus za błędy ortograficzne 

"Pokaż mi cienie, które nie dają ci spać."

niedziela, 2 lipca 2017

To już rok i wakacyjny czas, czyli podziękowania i recenzja "Ktoś mnie pokocha.12 wakacyjnych opowiadań"


Jak sama nazwa posta wskazuje to już rok jak istnieje blog. Z tej okazji chciałabym podziękować wszystkim, którzy są ze mną na dobre i złe. To dzięki wam wiem, że człowiek uczy się cały czas i tak jest w tym przypadku. 
Mam nadzieję, że będziecie ze mną dalej. Dziękuję! 




Tym razem zabrałam się za wakacyjny zbiór opowiadań, który ujął mnie swoją okładką. Niestety na niektórych historiach się zawiodłam i nie czułam tej letniej ekscytacji. Jednak pomimo tego znalazłam w kilku tą czytelniczą magię. 

Lista opowiadań:
"Łeb i łuski, jęzor i ogon" - 5/10
"Koniec miłości" - 4/10
"Ostatni bój w Horrelaksie" - 6/10
"Sick Pleasure" - 8/10
"Za półtorej godziny skręć na północ" - 6/10
"Pamiątki" - 4/10
"Bezwładność" - 8/10
"Byle nie miłość" - 6/10
"Żegnaj i powodzenia" - 7/10
"Całkiem nowe atrakcje" - 9/10
"Tysiąc powodów, dla których mogło nam się nie udać" - 8/10
"Mapa maleńkich wspaniałości" - 6/10

Moja ocena(ogólna): 6,5/10

czwartek, 29 czerwca 2017

Przedpremierowo: Przebudziłam się na nowo, czyli "Przebudzenie Morfeusza"



Autor: K. N. Haner
Liczba stron: 524
Wydawnictwo: EditioRed 

Ponowne losy Cassandry i Adama - czy tym razem los im sprzyja? Czy znów pokrzyżują się ich plany? 

Mówi się, że życie to nie bajka, ale czy na pewno? W przypadku tych bohaterów to akurat absolutna prawda. Według mnie los od początku do końca nie był dla nich łaskawy i niestety bardzo to widać. 

Szczerze powiedziawszy jest to najlepsza część z całej trylogii, gdyż przeżywamy tu najwięcej emocji. Przy niektórych bohaterach czujemy smutek, nienawiść i pożądanie, a także zemstę, ale przy innych jest wręcz odwrotnie, czyli śmiech szczęście. Jednak cały ten emocjonalny kalejdoskop idealnie się dopasowuje, co daje pozytywne wrażenie. 
Jednak w całym tym pozytywie znalazłam minus, a mianowicie mam na myśli zakończenie. Do tego momentu nasuwa mi się tylko jedno pytanie - "dlaczego?". Dlaczego to tak zostało zakończone? Jak dla mnie jest to niewystarczający koniec, gdyż nie wyjaśnił mi do końca losów bohaterów. 
Podsumowując pomimo tego jednego minusa książkę polecam wszystkim, gdyż każdy powinien poznać mroczny świat tej powieści. 

Całą historię ujmę tak: 
"Po każdym śnie czy koszmarze przychodzi przebudzenie, które przynosi nocne uwolnienie, bo przecież po każdej burzy wychodzi słońce a z nim nowy dzień, który może być nowym początkiem." 

Moja ocena: 9/10

Za książkę dziękuję Helion i Editiored.